murray napisał(a):

|
Ciekawe rozmowy z piłkarzami Arki. Sprawiedliwy byłby remis albo "nie interesuje mnie to, że Wiśle pomógł kilka razy słupek".
|
ja się śmiałem z tych wypowiedzi o ;sprawiedliwym remisie'. Jakby do przerwy Kirm strzelił do pustej, Ciskos trafił setkę a Moretto by nie wybronił prawie samobója po centrze Cikosa byłoby 0:3 do przerwy i 0:4 na koniec. Wtedy po takiej samej grze byłoby " Wisła była zdecydowanie lepsza, miała sytuacje, była skuteczna".
Typowe .......enie ze strony piłkarza Arki. Bo co ma powiedzieć, że grali obronę Częstochowy cały mecz?
edit:
jeszcze analizując grę 'nowych' wg mnie:
Pareiko - nie 'wypluwal' strzałów tylko bardzo pewnie wszystko chwytał, poza tym wprowadzał spokój w obronie i wreszcie nie widziałem nerwowych wybiegów 'na ogórki' w stylu Pawełka. Szału nie było ale pozytywny występ.
Jaliens - przede wszystkim spokój i doświadczenie. Również występ poprawny.
Siwakow - wg mnie też poprawnie ale widać, że technikę i przegląd pola to on ma ale biega dość ślamazarnie
Melikson - bardzo dobry zawodnik jak na nasza ligę. Choć to dopiero pierwszy występ ale chłop jest kotem!
Genkow - moim zdaniem dobry zawodnik. Dobrze się zastawiał i zgrywał piłki. Może nie był często pod grą ale trzeba wziąć pod uwagę, że może ma takie założenia taktyczne. Ze środka pola jest zagranie Genkow zgrywa do Małego bądź Kirma a sam biegnie w pole karne na wykończenie akcji czając się tam i nie martwiąc o rozegranie.
Dzisiaj Wisła dobrze zagrała jak na pierwszy mecz i to na boisku Arki gdzie ciężko się gra także nie jest źle aczkolwiek wiele pracy przed Maskaantem.
Też nie ma co w hurraoptymizm popadać że już będzie nie wiadomo co, ale dzisiaj nawet na tle defensywnie ustawionej Arki gra nam się kleiła, było parę fajnych akcji. Kwestia dopracowania.