Baala napisał(a):

|
Genkov - owszem miał pare udanych przebitek głową. Ale przy nodze to on właściwie piłki nie miał. Jak dla mnie to symulował karnego. Wpierw ewidentnie się rzucił, a dopiero gdy właściwie już leciał został kopnięty. Dalej tęsknie za Brożkiem, choć daje czas dla Bułgara.
|
Dla mnie też tam żadnego karnego nie było. Lekko się oparł obrońca a ten poleciał jakby go ktoś kijem po plecach zdzielił.