Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Acima
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8329
Stary 25.02.2011, 11:43
Ten mityczny komitet transferowy miał praktycznie jedno udane okienko transferowe w lecie 2008 roku, kiedy sprowadzili Stilicia, Lewego, Peszkę i Arboledę. Wszyscy Ci piłkarze wprowadzili odpowiednią jakość do drużyny dzięki czemu Lech osiagnąl znakomite rezultaty w lidze i pucharach. Później natomiast sprowadzono same niewypały i uzupełnienia składu. Żaden z piłkarzy nie wzmocnił realnie drużyny. Dziwie się zachwytom nad Rudnevsem, który niby jest lepszy od Lewandowskiego. Robert praktycznie w każdym meczu w lidze polskiej ciągnał Lecha z taką samą siłą, a nie jak Rudnevs co gra jeden dobry mecz co 3 kolejki.

Lech nie zdobędzie w tym roku mistrzostwa na 99,99 %, więc proszę o nie sianie paniki o odrbiani strat przez tą drużynę. W systemie 4-5-1 bez ani jednego szybkiego skrzydłowego ala Peszko nie będa zdobywać zbyt dużo bramek z gry. Jedyną ich nadzieją sa strzały z dystansu i stałe fragmenty.

Ostatnie tranfery Lecha prawdopodobnie okażą sie wielkimi niewypałami. Ubiparip zdecydowanie bardziej przypomina mi Handzicia, niż Rudnevsa, Wołąkiewicz przyszedł po jednej przyzwoitej rundzie, Ślusarski został przygarnięty ze spadkowicza, Mikołajczak przyszedł po grzaniu ławy w biednej Poloni Bytom. Osobną kwestią jest transfer Rafała Murawskiego. Na papierze wydaje się być pewnym wzmocnieniem. Nic bardziej mylnego. W Rubinie Kazań Muraś odpowiedzialny był wyłącznie za przerywanie akcji, więc w piłkę to on tam praktycznie nie grał. Wątpie by umiał rozegrać jeszcze piłkę jak to robił przez odejściem. Dodatkowo zamiast się przygotowywać do rundy to przez blisko miesiąc załatwiał swoje przenosiny do Polski. Nie należy zapominać, że w tym roku skończy 30 lat. W następnym okienku z Lecha na mocy prawa Webstera może wyfrunąć Stilić, czyli ostatni zawodnik w drużynie, który potrafi w sposób niekonwecjonalny stworzyć sytację pod bramką przeciwnika.

Podsumowując Lech zaczyna tracić zdecydowanie na jakości zwłaszcza w formacjach ofensywnych (brak skrzydłowych, jeden godny napasnik). Transfery przeprowadzone do Lecha to "wzmocnienia" w więkosći na poziomie Poloni Bytom, choć czasami takie stwierdzenie może być użyte na wyrost (Mikołajczak, "Ślusarz"). Dodatkowo trenerem drużyny jest niejaki "Bakuś" znany z zamiłowania do ruletki i alkoholi, co było widać choćby po ustawieniu Lecha we wczorajszym meczu. Mając na uwadze także problemy z infrastrukturą (bezpieczeństwo i murawa na stadionie) przyszłość Leszka rysuje się w niewesołych barwach.
Odpowiedz cytując