|
Mam takie małe przemyślenia z ostatnich dni-
Dlaczego, bo za nic nie mogę tego zrozumieć, ten klub potrzebował aż tylu (kilkunastu) lat, by zacząć funkcjonować w dobrym kierunku. Daleki jestem od zwiastowania nam jakichś sukcesów, pucharów, czy czegokolwiek, ale tylko ślepy, głuchy i niezbyt inteligentny osobnik nie przyzna, że w naszym klubie od kilku miesięcy idzie ku lepszemu. A więc:
- zaczyna działać marketing. Póki co, są to malutkie kroki do przodu, ale wiadomo- na wszystko potrzeba czasu.
- rozpoczęto budowę sieci skautów- to o czym mówiono już od bardzo, bardzo dawna.
- zatrudniono, wydaje się, znającego się na swoim fachu dyrektora sportowego- co najważniejsze- nieskażonego naszym polskim piekiełkiem
- naszych piłkarzy trenuje fachowiec- czy mu się uda, czy nie, trzeba przyznać, że jest to trener ambitny. Z resztą wyniki jesienią, zwłaszcza końcowe mecze, świadczą o tym, że ten trener potrafi coś poukładać. jest odważny (posadzenie na początku na ławie Małeckiego, później Żurawskiego), w żadnym wypadku nie preferuje swoich "znajomych", co chciało mu zarzucić wielu forumowiczów. Zauważył, że słabo spisuje się Branco czy Boukhari i od razu cofnął ich od 1. składu. Z pewnością nie jest to kolejny przedstawiciel debilnej polskiej myśli szkoleniowej.
- otwarto przyjemną "strefę kibica"
- zmieniona o 180 stopni polityka transferowa- oglądamy piłkarzy zanim ich ściągniemy, nie walczymy o polskie "talenta".
Oczywiście przed zarządem jeszcze wiele, wiele pracy: m.in wybudowanie w końcu porządnej bazy szkoleniowej, opracowanie porządnego planu szkolenia, zatrudnienie fachowca w tej dziedzinie (co jest już obiecane). I przede wszystkim- zapełnienie, choćby średnio 70-80% naszego nowego stadionu (wychodzi to około 23-25 tys.).
Mam nadzieję, że uda się zmieniać dalej ten klub na lepsze. Ten zarząd ma mój kredyt zaufania- oby go nie zmarnotrawili.
|