|
Panowie, zachodnie kluby nie zatrudniają frajerów. Skoro my dobrze wiemy, że żaden zawodnik z naszej ligi nie jest wart choćby 3 mln E, to tym bardziej wiedzą o tym na zachodzie.
Ja przypomnę tylko sprawę Rogera. Też już mówiono o kwocie blisko 10 mln. A wkońcu nikt 1 mln nie chciał dać.
Skończyło się szastanie kasą. Teraz każdy klub, zanim kogoś kupi, ogląda go w kilkunastu spotkaniach. Nikt nie kupi kota w worku, tym bardziej za kilka baniek.
Rudnevs owszem, jest dobrym napastnikiem, na naszą ligę bardzo dobrym, ale każdy z nas, widział również jego słabe mecze. I jak na razie, takich spotkań ma sporo. Może za jakiś czas, jak postrzela w reprezentacji i dołoży jeszcze kilka bramek w pucharach, to ktoś zaoferuje za Niego dobre pieniądze.
|