Wyświetl pojedynczy post
tomo
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9384
Stary 23.02.2011, 09:05
fan01 napisał(a):Wyświetl post
No ta, przecież powinni mieć Genkowski, Meliksoński, Perejkowski... niech sobie mają na koszulkach co chcą, po jakiemu, bo będziemy mieli drugą Litwę....
Słabiutki żart/sarkazm czy co tam miałeś na myśli... . Polska respektuje wszelkie umowy dotyczące sposobu zapisu obcych nazwisk. Ci żmudzini nie. Tutaj chodzi o to że obcokrajowiec przyjmuje anglojęzyczną transkrypcję zamiast polskiej - wtedy wychodzą kwiatki. Rozumiesz różnicę ?


dj_ibutti napisał(a):
A to nie jest przypadkiem tak, że na koszulce można mieć co się chce? Np. "Boguś"/"Djuka"/"Edi" itp.? Co nam do tego?
Wydaje mi się że nie, w przypadku dwóch ostatnich nazwiska są za długie żeby umieścić na koszulce - więc mają ksywy.

W Niemczech żeby umieścić pseudo to trzeba mieć to w dowodzie, stąd przypadek niejakiego Andreasa "Zecke" Neuendorfa, który będąc zdeterminowanym aby mieć nad numerem swoją ksywę zarejestrował się jako malarz i przyjął pseudonim artystyczny do pełnego nazwiska. I tak obszedł prawo mogąc umieścić pseudo. To jednak inny temat już.


Wracając, to nie rozumiem dziwnej mody że wszystko co zachodnie to zajebiste. Napisy na koszulkach to niby szczegół ale mnie osobiście to drażni. To jest zwykłe zachwaszczanie naszego języka, a jeżeli nie będziemy zwracać uwagi na takie z pozoru pierdoły to nagle okaże się że mówimy w jakimś parapolskoangielskim języku. Przykład pierwszy z brzegu, dlaczego nie mają takiego problemu choćby w Grecji czy też w Rosji ? (nie mówię o grach w europejskich pucharach, bo wtedy ubierają koszulki z angielską transkrypcją) Tam wszystko jest w rodzimym języku i transkrypcji takowej.
Odpowiedz cytując