1q2 napisał(a):

Jeśli chodzi o zmianę podejścia do zawodu to jedno czego oczekuje od niego to mniejsze ciśnienie do partnerów z zespołu.
Uwierzcie mi że częste opierdalanki i machanie łapami nikomu nie pomaga, szczególnie kiedy są zupełnie niesprawiedliwe a Mały w tym przeginał, szczególnie u Skorży ale u schyłkowego Skorży to był już ogólnie samopas w drużynie..
|
Zgadzam się z Tobą... tylko że w drużynie mieliśmy jeszcze Pawła który na równi z Małym machał łapami... a chyba nawet bywało tak że machali łapami do siebie na zmianę...
Mały sam nie potrafi (może nie potrafił, zobaczymy

)i idealnie podać do drugiego zawodnika, a gdy podobnie działo się gdy on był na dobrej pozycji to machał łapami bardziej niż moja stara (czyt. żona) jak wracam z meczu ze śpiewem na ustach (dodam że od 3 lat mieszkam pod adresem getto oświecenia).
Ale wiemy jak Robert pacyfikował Małego na początku gdy łapał głupie kartki za dyskusje z sędzią ------> ŁAWKA

, efekty widać i niech tak zostanie bo według mnie Patryk może pokazać jeszcze dużo więcej niż do tej pory.