Angmir napisał(a):

|
Konkluzja jest tylko jedna - poziom naszej ligi jest wysoki, nie ma tutaj wiele miejsca na piękną grę, bo zespoły kryją zbyt blisko, lepiej taktycznie i z wielkim zaangażowaniem, podczas gdy w Portugalii gra sie radosny football, kryjąc na radar, nie przeszkadzając zbytnio przeciwnikowi w konstruowaniu akcji.
|
Zmień dilera.
Taktyka

? Chyba sobie robisz jaja. Ty chyba nigdy nie widziałeś zdyscyplinowanej taktycznie drużyny. Trzeba powiedzieć szczerze, że u nas w lidze niektórzy kopacze są nawet za tępi na taktykę. U nas jedyna taktyka to długa dzida na napastnika. Zawodnicy nie potrafią wymienić 3 podań bez przyjęcia piłki po ziemi.
Wielkie zaangażowanie

Kolejny żart. Widać to szczególnie po meczach Lecha w polskiej lidzie, gdzie taki Stlić, Rudnevs i inny człapali po boisku, bo im się biegać nie chciało.
U nas jest takie coś, że jak widzi się spotkanie, gdzie piłkarze dosłownie kopią się po czołach, to mówi się na to "mecz walki". To nie jest żaden mecz, to po prostu nędzna kopanina, bo piłkarze prezentują żałosny poziom. Na palcach jednej ręki można wymienić piłkarzy, którzy potrafią dośrodkowywać piłkę w pełnym biegu, zagrać przerzut na 30m itp. A przyjęcie piłki

Przecież to co np. robi Boguski to kompletny dramat. I on jest jednym z lepszych ligowców.
Oczywiście nie należy kwestionować wyników Lecha, bo to nie jest przypadek, że w ciągu ostatnich 3 lat grali dwa razy w LE/PUEFA, a raz byli bardzo blisko. Nie należy się jednak także czym podniecać, bo ja oglądając mecze Lecha nie licząc 3-3 z Juve i 3-1 z City praktycznie zasnąłem z nudów. Osobiście Lecha uważam obecnie za najlepszą polską drużynę jeżeli chodzi o arenę międzynarodową. Na krajowym podwórku już nie, bo po prostu piłkarze sobie olewają te spotkania. Dlaczego Rudnevs stał się sławny

Bo strzelił parę bramek jakimś cieniasom z Ekstraklasy

Czy dlatego, że ustrzelił Hat-tricka z Juve
