Wyświetl pojedynczy post
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#558
Stary 22.02.2011, 00:53
Co do działu marketingu to mam taką uwagę.
Nie wiem ile ludzi tam pracuje i nie wiem jacy ludzie. Podejrzewam, że niewiele. Być może mają miliard fantastycznych pomysłów, a być może jeden na miesiąc i to zrodzony w bólach. Dlatego fajnie chłopaki i dziewczyny, że podrzucacie swoje idee, ale proszę Was róbcie to bez zbytniego najeżdżania na nich.
Widać gołym okiem, że idzie ku lepszemu, może powoli, ale idzie. Zaległości w marketingu były ogromne i niestety nie da się tego poprawić z dnia na dzień. To jest proces, który zajmie trochę czasu. A zajmie bo:
- pracuje tam tyle osób ile pracuje
- doba tych ludzi ma 24 godziny, a oni muszą wrócić do domu i zająć się swoimi sprawami prywatnymi. Więc pewnie efektywnie Wiśle są w stanie poświęcić 8 -10 godzin dziennie.
- nie wszystko się da zrobić od razu i na raz. Taka organizacja strefy kibica czy tez wymiany kart to jest przedsięwzięcie, w które są zaangażowani pracownicy Wisły, podwykonawcy (np ci co robili meble, projektowali strefę itp. ) Ktoś to wszystko musiał uzgadniać, pilnować budżetu, biegać do prezesów i zdawać realcje, wybierać i zamawiać sprzęt. To jest mnóstwo niewidocznej roboty bez której by się to nie udało. Poza tym nie można tego zrobić na zasadzie skrzyknięcia się pięciu studentów. To jest poważna praca, wydaje się nie swoje pieniądze - trzeba się trzymać pewnych zasad.
- jak znam życie to ci ludzie w marketingu zajmują się pewnie jeszcze kilkoma sprawami wrzuconymi im na głowę bo "ktoś to musi zrobić"
- nawet jak mają dobre pomysły to sami z siebie nie mogą ich ot tak wcielić w życie. Musi się zgodzić ich szef (to raz) a potem Prezes. W prawdziwym życiu absolutnie wszystko kosztuje. Nawet porpawienie ikonki FB.
- itd itp.

Jak ktoś nie rozumie o czym piszę niech poczeka na koniec studiów i pójdzie do pracy. Zobaczycie wtedy co i jak.
Odpowiedz cytując