Jasio zwierza się koledze:
- Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
- Dlaczego tak myślisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
- Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!
Jasiu skończył 11 lat, ale nikt jeszcze nie złożył mu życzeń i był ciekawy czy ktokolwiek pamięta o jego urodzinach. Tak więc pobiegł do mamy i woła:
-Mamo! Mamo! Zgadnij ile mam lat?
-Nie wiem.
-Jedenaście, mamo... jak mogłaś nie pamiętać...
Zmartwiony pobiegł do pokoju obok, do taty, sprawdzić, czy chociaż on pamięta:
-Tato, zgadnij ile mam lat?
-Hmm.. daj mi się zastanowić - po czym włożył Jasiowi rękę w majtki i przebierał w nich ponad godzinę... Aż wreszcie odpowiedział:
-Jedenaście!
-Tatusiu! Skąd wiedziałeś?
-Słyszałam jak rozmawiałeś z matką.
Dwóch dziadków z chorobą Parkinsona licytuje się, u którego choroba jest bardziej zaawansowana:
- Ja to z całego dużego czajnika wody to ledwo zdołam pół szklanki herbaty zaparzyć, bo całą resztę rozlewam dookoła
- To nic Heniu! Ja, zanim skończę sikać to się przynajmniej dwa razy spuszczam!