Ar222 napisał(a):

|
Ok, zgadzam się z tym, że ostatnimi czasy zaliczamy pewien progres i skutkiem tego powolutku odrabiamy straty do lig, które nam uciekły przez lata zaniedbań. Z tym, że są to ligi typu: czeska, szwajcarska, a nie belgiojska, portugalska, bo do nich uważam, że nam daleko. Dlatego zupełnie nie rozumiem hurraoptymizmu i np. wypowiedzi Angmira, który twierdzi, że 3 lata temu rozpoczął się GWAŁTOWNY ROZWÓJ polskiej piłki. Ja bym powiedział raczej, że wciąż jesteśmy w czarnej dupie i jedynie gdzieś tam w oddali zaczyna być widać wylot (w dużej mierze dzięki rozwojowi infrastruktury stadionowej).
|
W aktualnym sezonie belgijskie kluby zdobyły jedynie o 0.1 punktu więcej od naszych klubów i to mimo kompromitacji Wisły i szybkiego odpadnięcia Jagiellonii. Z tym, że ostatni belgijski przedstawiciel czyli Anderlecht ma przed sobą wyjazd do Amsterdamu (po 0:3 u siebie), a Lech jedzie z realnymi szansami wyeliminowania rywala do Bragi. Stąd możemy nawet w aktualnym sezonie do nich już teraz coś tam nadrobić.
Ogólnie po dobrym poprzednim sezonie ten mają zdecydowanie słabszy. Chociaż zgadzam się, że dalej jesteśmy od nich słabsi, to jednak trzeba zauważyć, że między ligami portugalską a belgijską też jest znacząca różnica in minus dla tych drugich, stąd nie powinniśmy wsadzać obu tych lig do jednego kotła. Portugalska goni już przecież w rankingu ligę francuską, jest gdzieś w rejonie rosyjskiej i ukraińskiej.
Ar222 napisał(a):

|
Nie zgodzę się również z tym, że od wymienionych przez Ciebie lig odróżniają nas jedynie umiejętności indywidualne grajków. To nie jest tak, że na zachodzie mają najlepszych trenerów młodzików i dyrektorów sportowych i tu zyskują przewagę.
|
Ar222 napisał(a):

|
W naszej lidze jest moim zdaniem bardzo niewielu dobrych trenerów, potrafiących ogarnąć zespół.
|
To pierwsze to jest oczywista sprawa, ale sądzę, że tutaj też jest coraz lepiej, również ze względu na to o czym wspominasz, czyli pojawienie się takich postaci jak Bos, Maskaant, lub Valcx. Co do trenerów młodzików to to też się poprawia, chociaż niestety (nad czym najbardziej ubolewam) tylko w góra trzech czwartych klubów ekstraklasowych, a nie na szeroką skalę. Ale trzeba przyznać, że Kafarski, Probierz, Michniewicz, Bartoszek, Sasal, Fornalik, a nawet Skorża to ciekawe, nowe pokolenie młodych szkoleniowców, szczególnie Probierz, Sasal, Kafarski i Michniewicz bardzo dobrze rokują, w mądry sposób budują swoje drużyny. Lenczyk też potrafi nieźle przygotować drużynę do sezonu, ale jest stary i mało medialny mimo wszystko, to nigdzie miejsca dłużej nie zagrzał. Do tego dochodzą wspomniani Bos i Maaskant. Cieszy to, że średnia wieku szkoleniowców w naszej lidze jest dosyć niska, a czas ich pracy w swoich drużynach jest coraz dłuższy, widać długofalowość myślenia.
Również sytuacja organizacyjna w takich klubach jak Jagiellonia, Śląsk, Korona, Lechia czy Zagłębie jest coraz lepsza, polityka w tych klubach jest rozsądna, robi się tam sporo, żeby poprawić szkolenie, skauting itd. W Górniku fajnie postawiono na młodzież, wyciągają młodych grajków z niższych lig i moim zdaniem wyjdzie im to na dobre, Polonia Warszawska ma kasę i co by nie mówić, ściągają przyzwoitych grajków, jeśli poprawią grę defensywną i regularność, a Wojciechowski nie będzie się nadto mieszał to mogą...namieszać w tej lidze, potencjał pokazali na początku poprzedniej rundy. Coraz lepiej wygląda też sytuacja w Wiśle i Legii, uporządkowanym klubem jest Lech. A Bełchatów czy Widzew też poziomu ligi nie obniżają. Moim zdaniem wygląda to nieźle, ale to jest moja subiektywna opinia.