Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11796
Stary 21.02.2011, 08:39
Cenzura we Wprost - czyli PRL- Bis. Oto artykuł Hołdysa który został odrzucony przez Lisa - bardzo nieobiektywny artykuł w tym jakże obiektywnym pismie:

" Uśmiechnięta twarz i rysujące się na niej wielkie samozadowolenie. Za chwilę z ust tej twarzy wyfrunie potęga intelektualna zmieszana z głosem o barwie łudząco przypominającej głos towarzysza Gomułki. Mój marszałek mojego sejmu, profesor i więzienny bohater, wypowie o swoim oponencie politycznym niezwykle ważne, przemyślane słowa: "Pana Macierewicza powinno się zawinąć w kaftan i na sygnale zawieźć do Tworek". Potem podniesione, rozradowane czoło w oczekiwaniu na oklaski telewidowni. Tak rodzi się gwiazdor.

Nieco wcześniej, a może ciut później, mój marszałek mojego sejmu odkrył dla siebie nową zabawkę na pulpicie stołu prezydialnego: klocek lego o nazwie "mute". Jak się go naciśnie - wyłącza sprzęt nagłośnieniowy i wówczas człowieka, który przemawia do reprezentacji narodu, nie słychać. Pstrykanie w klocek stało się nową procą pana marszałka, jego nowym kapslem do pstrykania, nowym scyzorykiem, kolorową zośką, piłką do nogi i nową gumą balonówą. Jako dziecko musiał płatać niesamowite figle.

W trakcie zabawy na mównicę wychodzi poseł, który rzuca propozycję, by mój marszałek samozapakował się w kaftan dla wariatów i udał się na konsultacje do psychiatry, którym jest minister obrony narodowej, pan Klich. Wtedy marszałek nagle sinieje na twarzy i strzela powietrzem niczym sędzia inkwizycji: "TO NIEBYWAŁE CHAMSTWO!".

Takiego mam marszałka."

Co ciekawe - "Hołdys poczuł się tym na tyle obrażony, że postanowił zerwać współpracę z tygodnikiem."

I dodatkowo Hołdys broni ocenzurowania swojego artykułu: "Nie cenzura. Całkowicie odmienne widzenie świata raczej. Ale przygoda była miła - odpowiedział Hołdys. W dalszych komentarzach argumentował: Sorki, ale to jest znacznie lepsza gazeta niż kiedyś. Gdyby była gorsza - nie napisałbym ani jednej czcionki. Jedynie mojego punktu widzenia nie podzielają i wolno im to. A mnie wtedy wolno zrezygnować. Żadne wielkie halo halo."

Bardzo mądre podejście - a zawsze wydawało mi się że dziennikarze i gazety powinny być obiektywne i przedstawiać różne "widzenie świata".

http://www.pudelek.pl/artykul/30525/...wprostu_za_co/