Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8164
Stary 21.02.2011, 00:53
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Przeciez kto bardziej uczciwy to jasno mówi ze gre w Polsce traktuje jako tymczasowy przystanek.
No ok. Ale tak samo jest nawet w szóstej lidze Europy, jaką jest portugalska - Sporting, Benfica czy FC Porto też są tymczasowymi przystankami dla najlepszych w tych klubach. Ba! Dla wielu gra w Barcelonie nie jest powodem do spełnienia - kilku z tych co grało w Barcy chciało spróbować też czegoś innego, pograć w Serie A czy Premier League. I odwrotnie - przypuszczam, że dla Fabregasa Arsenal też jest swego rodzaju przystankiem do powrotu do Barcy. Tak było i będzie, niezależnie od naszej pozycji w rankingu europejskim - no chyba że będziemy w pierwszej trójce, to może nie aż w takim stopniu...

U nas odszedł Paweł Brożek, ale przyszedł Genkow, który był skuteczny w lidze o podobnym poziomie do naszego, tak samo Hubnik. Robak strzelił niby 7 goli, ale w sumie trudno go uznać za czołową postać ligi, szczególnie, że strzelał wszystkie te gole bodajrze w trzech spotkaniach. Pawełek czy Piotr Brożek to zwykli średniacy. Grosicki i Peszko na pewno są dla ligi osłabieniami, ale do ligi wrócił Murawski, przyszedł Jaliens, jest utalentowany Seratlic. Ogólnie ubyło nam wartościowych zawodników z polskim paszportem, ale przyszło w ich miejsce przynajmniej 3 razy więcej ciekawych zawodników z zagranicy. Wszystko jednak wyjaśni się na wiosnę.

Ogólnie taka dyskusja nie ma sensu, jak nie postawi się w niej pewnych ram. Dla mnie taką ramą jest nasza droga aż znalezienia się w gronie lig greckiej, portugalskiej, tureckiej, czy ukraińskiej i w ogóle tutaj nie rozważam naszej sytuacji w kontekście porównań do Ligue1 czy Bundesligi, bo od tego dzieli nas kilkadziesiąt lat, głównie w kwestii ekonomicznej.

Co do porównań do ligi belgijskiej...zależy na jaki mecz trafisz. W tej rundzie widziałem w naszej lidze mecze średniaków, które były bardzo przyzwoitymi widowiskami, ale też takie, których nie dało się obejrzeć w całości. Podejrzewam, że w Belgii jest podobnie, ale tego nie wiem, bo ostatni mecz z tej ligi oglądałem gdzieś rok temu, za czasów Janczyka w Germinalu Beerschot, strzelił chyba wtedy bramkę, a mecz się skończył remisem o ile dobrze pamiętam. Poziom był bardzo przeciętny, mało sytuacji, bardzo dużo niedokładności i strat z obu stron. Może wybieganie było na ciut lepszym poziomie niż u nas, ale to by było na tyle różnic in minus dla nas.

Ale na podstawie jednego meczu ciężko oceniać różnice pomiędzy oboma ligami.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 21.02.2011 o godz. 01:00.
Odpowiedz cytując