tofik napisał(a):

Pierdu pierdu. Zobaczymy jak się ci mocarze taktyki spiszą w rewanżu z Bragą. Przecież jak są tacy dobrzy w grze obronnej, pressingu to nie dadzą tym dzikim Portugalczykom co grają bez taktyki wyjść z własnej połowy.
Prawda jest taka, że jakby jakaś drużyna umiała się utrzymać przy piłce i potrafiła wymienić piłkę dalej jak między własnymi stoperami to zamiotłaby te lige. Ale takiej nie ma i dopóki nie przyjdą piłkarze z techniką to będziemy świadkami antyfutbolu.
|
Cabral, Rios - te dwa nazwiska miały "pozamiatać polską lige", "technika niesamowita". Faktycznie tyle pokazali ze ho.
Lech w pucharach grał z:
Sparta - 2 bramki w 180 minut (jedna z karnego)
Dnipro - 0 bramek w 180 minut
Salzburg - 0 bramek w 180 minut
Braga - 0 bramek w 90 minut
No faktycznie wesoły futbol. Zero dyscypliny taktycznej. Wjeżdzają w nich jak w masło.
PS. Reszty zespółów nie uwzględniam bo Anglia czy Włochy to nie nasz półka i do nich nie ma co się porówynywać. Inter Baku też nie bardzo pasuje w tym towarzystwie.
PS2. Byli też inni technicy-magicy. Rui Miguel, Cueto (ten to wszystko potrafił ponoć) i jakby tak chwile poszukać to by się znalazło ich troche. Stilic przyciśnięty też nic nie pokazuje.