Karherop napisał(a):

Po co odpoczywać w wakację jak można zakończyć ligę 31 maja . 2 tygodnie przerwy , małe zgrupowanie i start z ligą 1 lipca . Lepiej by było zmienić system na wiosna - jesień . ale to już wymaga wielu zmian .
Co do klimatu to Niemcy mają bardzo podobny i jakoś nie narzekają że startują z ligą w połowie stycznia .
Co do wyników Lecha nie chce mi się rozpisywać ... szczęścia i przypadku mają w tym sezonie co nie miara . Niech postawią pomnik Kotorowskiemu bo powinni odpasc po karnych z Interem Baku .
|
U nas też spokojnie można by grać w połowie stycznia. Oczywiście można odliczyć takie przypadki całkowitego paraliżu spowodowanego srogą zimą.
Ale niestety u nas nikt nie myśli, żeby coś zmieniać, aby dało się wtedy grać. Nasi wielcy myśliciele nie potrafią nawet doprowadzić do tego, żeby na murawie śniegu nie było. Przecież to co w Poznaniu się działo przed meczem z Bragą to były kompletne jaja. Niektórzy chyba myślą, że jak się ma podgrzewaną murawę, to włączając ją godzinę przed meczem śnieg sam stopnieje. Jakby ją włączyć kilkanaście godzin przed meczem, to wtedy trawka byłaby zielona. Do tego uruchomić odpowiednie służby, żeby na bieżąco nad tym czuwały. Niestety u nas lepiej zaoszczędzić, bo za to wszystko trzeba byłoby więcej zapłacić...
Dziwnym trafem w Niemczech wszędzie boiska były zieloniutkie. Nie licząc przypadków gdzie podczas meczów była śnieżyca, że nawet podgrzewana murawa nie pomagała.