|
Melikson to nie jest mała zagubiona dziewczynka, nie trzeba pochylać się nad nim z troską. Czemu mielibyśmy wyróżniać tak akurat jego, a nie np. Jaliensa? Bo MAor jest narodowości żydowskiej? Czyli mamy go (d)ocenić ze względu na narodowość, a nie przymioty i zasługi osobiste? Przypomina Wam coś ten styl myślenia?
|