Co do Garguły - prawda jest taka, że gdyby nie przyszedł do nas Melikson, to 99 % użytkowników i bywalców tego tematu uznawałoby Gargułę jako nadzieję naszej drugiej lini. Wszyscy by pisali, że to ten czas, że już teraz musi wrócić do dawnej formy. Jest Melikson to co, już Garguła zły, nie dobry, za dużo zarabia a za mało robi. Jestem przekonany, że gdyby nie kontuzję to od momentu przyjścia Guły do dziś byłby naszym ekstra rozgrywającym. Niestety, stało się jak stało. Dajcie mu czas, niech pracuję, niech pokaże że chce. On może i pobiera kase, ale zapierdala żeby jak najszybciej wrócić na boisko w pełnej dyspozycji i to widać po nim. Ja głęboko wierzę w tego chłopaka, nie jest jeszcze aż tak zaawansowany wiekowo żeby nie móc nam dać jeszcze 1-2 lata radości z gry! Dlatego uważam, że może już od najbliższej rundy, Guła zacznie się "spłacać" i to z nawiązką
Co do Łobodzińskiego - jeżeli to co podaje OSI to prawda to ja widzę dwie możliwości. Maaskant kazał Wojtkowi zapierdzielać na treningach i pokazać że jest wart tej kasy. Możliwe że myśli o Małeckim w kontekście ataku i wtedy Wojtek jest mu potrzebny na prawą flankę. Albo po poprostu Wojtek wymyślił sobie że będzie próbował, że nowy trener, nowi piłkarze i w ogóle, że może teraz

. Zobaczymy, można powiedzieć że darmozjad, ale nie ma co robić jakiejś wielkiej nagonki bo tragedia się nie dzieje, nie z Waszych te pieniądze dla niego idą, a jeżeli myślicie że za kontrakt Wojtka przyszedłby super hiper ofensywny prawy pomocnik to się grubo mylicie, naprawdę.