|
W wywiadzie dla Onet.pl Dubieniecki powiedział: "Uważam, że błędem było niezaangażowanie przez rodziny ofiar wspólnego pełnomocnika o międzynarodowej sławie i wpływach, najlepiej w środowisku amerykańskim i związanym z diasporą żydowską. Dzięki temu moglibyśmy nagłośnić sytuację na arenie międzynarodowej i można byłoby liczyć na pomoc z zewnątrz"
Mówią, że miłość nie wybiera. Ale prawda jest taka,że jak by tam zginęło kilku Zydów to sprawa szybciutko została by wyjaśniona i odpowiednio propagandowo przekazana. No ale nie mamy takiej siły przebicia jak diaspora żydowska czy czerwoni. Ten Dubieniecki się już zagubił. Ma lewicowe poglądy a próbuje coś zyskać na prawicyi się w tym pogubił. Dziwi mnie fakt ze Kaczynska dała mu swoje pełnomocnictwo.
Kod:
W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem
9 października wywal Tuska do śmietnika !
|