Wyświetl pojedynczy post
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2411
Stary 19.02.2011, 00:25
I chciałbym jeszcze dodać o informacji jaka napłynęła do nas z klubu naszych przyjaciół Ślaska Wrocław. Jest to wiadomość prawdopodobnie oficjalna, lecz nie wiadomo jeszcze o niej paru dokładnych spraw. A mianowicie chodzi mi o napastnika wrocławian Vuka Sotirovicia. Serb opuszcza klub przy Oporowskiej, z powodów docinków trenera Oresta Lenczyka. Wyrzucony ze zgrupowania na Cyprze Vuk Sotirović spotkał się z prezesem i dyrektorem sportowym Śląska. Wprawdzie decyzja o jego przyszłości zapadnie dopiero w przyszłą środę, ale można być niemal pewnym, że Serb nie zostanie we wrocławskiej drużynie. Po prostu nie może funkcjonować razem ze wspomnianym szkoleniowcem. Sam zainteresowany zaprzecza jakimkolwiek konfliktom z trenerem. Twierdzi, iż od początku z Lenczykiem nie było mu po drodze. Cały czas był ponoć prowokowany jakimiś żarcikami na swój temat, a Vuk już taki jest, że w podobnych sytuacjach nie ma zamiaru milczeć. Jeśli ktoś się z niego nabija, to niech także przyjmie żarty na własny temat - tak żalił się na warszawskim Okęciu piłkarz, tuż po wylądowaniu samolotu z Cypru. Po spotkaniu z władzami klubu, zainteresowany wypowiadał się już w bardziej stonowany sposób, lecz w jego głosie nadal było słychać żal. Mówił, że ma żal do siebie, że dał się sprowokować. I jak dalej informuje, on już taki jest, że trzy razy przemilczy, ale za czwartym wybuchnie - mówi o sobie prawdopodobnie były gracz Sląska. Za graczem miała się stawić drużyna. Piłkarze byli na rozmowie u trenera, aby rzekomo wstawić się za wyrzuconym, lecz opiekun Śląska nie chciał ich nawet słuchać.

Szczerze, muszę przyznać, iż interesujące jest to całe zamieszanie z Sotiroviciem w roli głównej. I już sam nie wiem czy nasz były coach jest bezsprzecznie bez winy. Vuk bowiem niejeden raz dawał się we znaki zespołowi którego barwy reprezentował. No ale również jak sami bardzo dobrze wiecie najstarszy trener w lidze tez ma bardzo specyficzny charakter i nie jest wcale łatwo " oswoić " się z jego mentalnością. Chociaż jest to także bardzo zabawna osoba w świecie piłki kopanej, na naszym krajowym podwórku.
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
Odpowiedz cytując