Niby PR ale jednak wesoło chłopaki mają na treningach. To znaczy, że jednak treningi sprawiają im przyjemność. Według mnie Robert tworzy tzw "team spirit". Na wiosnę Wisła będzie naprawdę trudnym zespołem do pokonania. Mimo iż jest tylu obcokrajowców w naszym składzie (naliczyłem w sumie 16 narodowości) językiem "urzędowym" jest angielski i piłkarze się dogadują

Ja po każdym filmiku z przygotowań jestem coraz bardziej spokojny o to, że na koniec rozgrywek feta będzie w Krakowie

Pozdrawiam z Kujaw