Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1960
Stary 18.02.2011, 00:29
DDP, pozwolisz że ci wyłoże łopatologicznie o co chodzi z tym waszym stadionem Ale po kolei:

W poniższej wypowiedzi każde użyte słowo "wy, was, ...ście" uderza głównie we władze miejskie / klubowe, NIE w kibiców.

Problem z wami jest taki, że jesteście "majstrami" marketingu, co was poniekąd gubi. Po co była akcja "a u nas już trawa rośnie"? Czy widziałeś podobne billboardy w stylu "a u nas się już stadion buduje" kiedy Wisła jako pierwsza zaczynała przebudowę stadionu? Czy widziałeś żeby jakikolwiek inny stadion/(miasto) tak się woził po całej Polsce? Odpowiem ci - nie. Jeśli więc czytam pół roku temu że w Poznaniu już trawa rośnie, jakież jest moje ogromne zdziwienie kiedy widzę że wrony sobie po nim chodzą i dziobią, a trawę to mam (słowo daje) ładniejszą u siebie przed domem.
Druga sprawa jaka wiąże się z ów marketingiem - zawód. Przez ostatnich kilka miesięcy byłem bombardowany zewsząd pochwałami, achami, zachwytami na temat stadionu w Poznaniu. A to projekt piękny, a to ogromne trybuny, super funkcjonalny, no po prostu cud techniki. Próba oświetlenia, podnieceni kibice w każdym wydaniu wiadomości, koncerty, no jaja. Dopiero po pewnym czasie zaczęły wychodzić na jaw pewne zdjęcia, fakty, chociażby jak to Arboleda na trening idzie, zdjęcia trawy, zdjęcia słynnego siedzenia "bez widoku" czy zdjęcia okolic stadionu (slumsy). I okazuje się, że jednak ten cud architektoniki wcale takim cudem nie jest, że o dziwo na tym rajskim stadionie też jest cała masa błędów i niedoróbek. Szok po prostu.
Piszesz coś o kompleksach kolego - owszem, ale jeśli ktoś tu ma kompleksy to bynajmniej nie są to kibice Wisły. Czemuż to z innymi kibicami można pisać w tym temacie merytorycznie i rzeczowo o innych stadionach (pozwolę sobie przywołać totylkoja, jakoś mi utkwił w pamięci, może przez swój podpis ), również o niedoróbkach i niedociągnięciach, a z wami nie? Jak tylko ktoś napisze złe słowo o Lechu, przybiega cała chmara lechitów którzy zdzierają swoje koszulki i niczym rejtan bronią dobrego imienia swojego klubu. Zaiste, szlachetny czyn. Teraz konkretnie do was - narażacie się na śmieszność broniąc czegoś czego obronić się nie da. Na stadionie na którym już powinien być komplet publiczności, na którym odbędą się mecze euro, UEFA znajduje mnóstwo bubli i fuszerek. A podważając coś o czym wie cała Polska - o punktacje przy przyznawaniu euro - no cóż, z serii no comment

Pozdrawiam i życzę chłodnej główki

Obserwując jaja przy stadionie w *POZnaniu zastanawiam się jak to będzie u nas kiedy przyjdą jakieś mecze w pucharach. Chodzi mi głównie o wyjścia z trybun południowej i północnej. Stojąc nie tak wysoko muszę czekać dobry kwadrans żeby wyjść z G, tym z najwyższych punktów zajmuje to spokojnie z 20, 25 minut. Nie znam się na przepisach, regulaminach, wytycznych itp ale tak na chłopski rozum, moim zdaniem za mało tych wyjść z trybun. Oby i nam uefa nie pogroziła paluszkiem w tym względzie bo projektant nie żyje, prezydent umyje ręce, odpowiedzialnego nie będzie, pieniędzy na poprawki też nie, i co wtedy? Kiszka.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 18.02.2011 o godz. 00:32.
Odpowiedz cytując