Bo "prawdziwy Wiślak" nienawidzi Lecha. Wróć - Amiki. I nie ważne, czy w Poznaniu pada czołowa ekipa austriacka, angielska, włoska czy portugalska... Amika ma farta i taka wersja jest tu obowiązująca. Jak nie to zamykamy temat - choć dotyczy
europejskich pucharów w wykonaniu polskich drużyn więc jakby nie było jest stworzony by pisać nie tyle o Wiśle, co właśnie Lechu / Legii.
Pretekst się zawsze znajdzie, np jakiś jeden Hanys, który śmiał pochwalić doping na Bułgarskiej. Czym złamał "zasady".
Dlatego trzeba nabrać dystansu do tego forum i niekótrych śmiesznych ludzi
