|
Ale po co mam być na meczu Legii... nie jestem z Warszawy. Widziałem wiele meczów w tv i za kazdym razem na łazienkowskiej był monotonny doping - nie licząc raz odśpiewanego "sen o Warszawie"
Ja oglądając mecze Lecha czuję różnorodnosć jeśli chodzi o doping kibiców. Fajnie się ich słucha i tyle.
|