rw88 napisał(a):

Ogólnie słaby mecz, Braga też właściwie nie stwarzała większego zagrożenia, a Lech ma świetny wynik w kontekście rewanżu, bramka w Bradze byłaby w tej sytuacji milowym krokiem do awansu do kolejnej rundy. Może i z punktu widzenia kibica Wisły zwycięstwo Lecha nie cieszy, ale z punktu widzenia rankingowego te punkty Lecha w ogólnym rozrachunku są szalenie ważne, bo już sporo sporo jako liga na nich zyskaliśmy, pniemy się ostro w górę, a postrzeganie poziomu całej ligi też mimo wszystko jest istotne. Właściwie wszystko co teraz będą wygrywać działa dla nas in plus w rankingu, bo ligi porównywalne do naszej w zdecydowanej większości nie mają już na tym etapie swoich przedstawicieli.
Nie zgodzę się, że Gancarczyk grał słabo, właściwie popełnił tylko jeden poważny błąd w pierwszej połowie (wynikający z kiepskiej murawy generalnie, złe przyjęcie piłki), który wydaje się rzutował na ocenianie reszty jego występu, tak to w miarę solidny występ, dużo przechwytów, akcji z prawej strony Braga nie miała prawie w ogóle.
|
Gancarczyk i Bosacki to jedni z najsłabszych zawodników lecha - może i w obronie coś tam grają ale w ogóle nie potrafią rozgrywać piłki - wybijają ją na aferę - przez to własnie akcje Lecha są nieskładne bo oddawana jest piłka rywalowi za darmo. Wybicia do przodu są bez sensu - tak nie gra żaden poważny klub w Europie. Najlepszym przykładem jest Barcelona - oni nie kopią takiej ani jednej piłki w ciągu meczu, nawe bramkarz woli podać do obrońców by Ci spokojnie rozpoczynali akcję. A że Lech ma trenera z Barcelony to powinien te nawyki wpajać, a tego nie widać.