Druga polowa zdecydowanie dla Lecha i zasluzone zwyciestwo. Ogolnie mecz, to byla kopanina z gatunku Norwegia - Polska, tzn. obie druzyny chcialy, ale nie potrafily. Rudnevs, Kriwiec i Stilic robia roznice. Brakuje oczywiscie grajka pokroju Peszki, ale jesli Kielb wskoczy do skladu, to moze byc ciekawie. Szanse na awans spore, bo w rewanzu Lech bedzie kontratakowal, a ma tam kto posylac prostopadle pilki na dobieg. Gratulacje za kolejny dobry wynik w Europie.
P.S - CHyba bierzemy tez pod uwage fakt, ze to pierwsze oficjalne spotkanie poznaniakow? W dodatku z v-ce mistrzem Portugalii

.