|
Arked. Sformułowanie "biedny i zacofany kraj" pasuje jak ulał do Polski. Już Ci tłumaczę czemu, chociaż wcześniej kilka osób idealnie wytłumaczyło w czym rzecz. Jednak idzie o sformułowanie użyte przez mnie to muszę się do niego odnieść.
W każdych klasyfikacjach ten slaby rząd z butą porównuje nas do Irlandii,Francji, Anglii, Grecji, Hiszpanii,Włoch jak to super wypadamy na ich tle. Jakie to PKB mamy super i w ogóle zielona wyspa szczęśliwości. Tyle,że na tle tych państw, których tak super wypadamy jesteśmy biednym i zacofanym krajem.Porównujmy całość a nie tylko PKB. PR i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da,trzeba zachować zdrowe proporcje.To,że mamy papierowe wyższe PKB to oznacza,że jest u nas lepiej niż w Hiszpanii, Niemczech lub Austrii? Na co to PKB ma przełożenie? Ogłasza się wszem i wobec z dumą ,że oto w czasach kryzysu nasze PKB jest większe, lepsze, kolorowsze od Irlandzkiego, Belgijskiego, Niemieckiego... No to wystarczy zobaczyć jaki jest poziom życia w tych krajach mimo słabego PKB, kryzysu a jaki u nas. O poziomie rozwoju infrastruktury nie będę wspominać,bo nie ma nici porównawczej. PKB,PKB, specjalnie się tego uczepiłem,tak samo jak zrobili to przygłupi politycy, którzy mają pewne cyferki na ukazanie tego jak to super u nas jest. Nie,nie jest super. Wystarczy wyłączyć TV i wyjść z chaupy.
Liderem, jak już musimy gdzieś być liderem to może jesteśmy na tle Ukrainy, Gruzji,Rumunii,Bułgarii,Czarnogóry, Serbii,Albanii, Chorwacji, Mołdawii,Macedonii, Bośni. A są to okrutnie biedne kraje i strasznie zaniedbane z wyłączeniem Chorwacji.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|