Jak przejeżdżasz obok dużego miasta w godzinach szczytu to nic dziwnego że stoisz w korku, tylko tam masz informację w radiu (nie ważne jakiej stacji słuchasz) o tworzących się korkach i masz możliwość ich ominięcia albo przeczekania na jakiejś stacji.
Nie rozumiem o czym ten fakt ma świadczyć? Czy temat korków na autostradach w Niemczech ma usprawiedliwić brak autostrad w Polsce? W Niemczech jest 40 000 000 samochodów.
orzeu napisał(a):

Siwy[...] fajnie ze dostrzegasz problem waskich autostrad, zwlaszcza w kontekscie budowy w Polsce praktycznie samych dwupasmowych odcinkow. Przynajmniej sie nie zdziwisz jak juz bedziesz stal w korku pod Lodzia czy Warszawa.
|
Dodajmy że nie za darmo, jak w Niemczech
Właśnie Szeinfeld z PO straszy jaki to byłby deficyt gdyby rządził PiS. Pokazał czerwone słupki i zadowolony. Czy tym baranom naprawdę sie wydaje ze ludzie to debile. A obok stoi rzecznik Tomczykiewicz i kretyńsko się uśmiecha. Do tych pustych łbów chyba rzeczywistość nie dociera, wydaje im sie ze uda im się otumanić ludzi jak w 2007. Biedni przeżyją ciężki szok i znów rudy cudak będzie wzywał do nieposłuszeństwa, a skłócającym naród będzie Kaczyński. Tylko ze tym razem nikt się na te farmazony nie nabierze.