Przykład Orange Sport pokazał, że wcale słabiej być nie musi. Ekstraklasa TV musiała by jednak podpisać umowy z najlepszymi dziennikarzami Canala (może przy okazji pozbyłaby się "najsłabszego ogniwa" - Bubu Terleckiego

).
15 zł też nie jest jakąś złą kwotą, ale.... tylko w marcu, kwietniu, maju, sierpniu, wrześniu, październiku i listopadzie. 7 miesięcy...
W czerwcu, lipcu, grudniu, styczniu i lutym mielibyśmy niekończący się festiwal powtórek, a za to nikt z nas nie miałby ochoty tyle płacić.