gypsy napisał(a):

|
Ja widziałam "jak sie pozbyć cellulitu" i powiem ci, że wyszłam z sali kinowej uśmiechnięta. Jeżeli idąc na polską komedię spodziewałeś się Bóg wie jakiej fabuły, efektów specjalnych itd., to nic dziwnego, ze takie są twoje wrażenia. Być może moje poczucie humoru jest spaczone, ale przez połowę JSPC literalnie płakałam ze śmiechu.
|
jak dla mnie cellulit można było obejrzeć do końca ze względu na ciekawość moją tymi dwiema głównymi aktorkami. Hirszt tak ? I ta ruda mała. Nieznane mi one były wcześniej , więc ta nowość powodowała że oglądałem z zaciekawieniem.
Toż to pierwszy od wielu miesięcy polski film, gdzie nie ma karolaka, adamczyka , sochy, muchy, szyca i małaszyńskiego. ( Obsadzili ich w innych filmach

)
Po reklamie w której lektor mówi " WOJNA POLSKA-RUSKA -
NAJLEPSZA KOMEDIA TEGO ROKU !!! " idąc na polski film do kina nie spodziewam się żadnej, ale to żadnej rewelacji...
Wolę wejść na peb.pl i tam poszukać, a do kina pójść na coś z hoolywoodu z efektami specjalnymi.
Szkoda siana na nasze polskie ' komedie ' . Które są komediami tylko z nazwy.
Tydzień temu był bardzo ciekawy - aż 5. stronnicowy artykuł na onecie - DLACZEGO POLSKIE KOMEDIE NIE ŚMIESZĄ.