Konrad. napisał(a):

Biorąc pod uwagę poziom danego kraju, liczy się średnia, także możesz pokazywać mi rozsypujące chatki na pomorzu, ale ja mogę pokazać ci ulicę w Krakowie, gdzie parkuje 6 samochodów każdy o wartości średnio 200 tys zł (w tym Cayenne 2).
|
Biuro PO ?
Może koledzy Mira i Rycha. 6 samochodów to faktycznie bardzo dużo. Ciekawe gdyby porównać stan posiadania samochodów mieszkańców Włoch i Polski, ciekawe co by sie okazało ? Przebilibyśmy ich chyba ściąganym z Niemiec szrotem i klepanym w warsztatach na miejscu.
Cytat:
Zresztą przejedź się po miasteczkach w południowych Włoszech (o Sycylii nie wspomnę), to zobaczysz dopiero biedę i patologię. Zresztą nawet w Neapolu w centrum miasta są tak dziurawe i brudne drogi czy budynki, że w życiu bys nie uwierzył, że to Włochy - jeden z najbogatszych krajów Europy...
|
Od kiedy Włochy to jeden z najbogatszych krajów Europy ? Chyba raczej ten biedniejszy z którego obywatele wyjeżdżali/ją za chlebem po całym świecie i Europie też. Bardzo dużo ich np. w Niemczech i to nie turystycznie, a Niemców jakoś mało we Włoszech. Chyba tylko jako dyrektorzy, albo turyści

.
Autostrady tez pewnie porównywałeś ? Stopa życiowa w tym nienajbogatszym kraju UE tez taka sama jak w Polsce ?
Zaręczam Ci, ze obszar patologi i nędzy jest w Polsce o wiele wiekszy niż we Włoszech. Stopa życiowa w Polsce jest bardzo niska. Temat np. o głodnych dzieciach w Bieszczadach nie wziął sie z niczego. Zresztą w miastach też nie jest najlepiej. Stare odrapane kamienice wielu miast i patologia, głodne dzieci to cos co nie obejrzy sie w telewizji propagandy sukcesu tow. Waltera. Jest lepiej niż w Albanii, Rumunii czy Bułgarii, ale tylko tyle.