Mam nadzieje że to ironia

Oczywiście mecze w Czyżynach należy bojkotować, zrobić wszystko by prezes Wisły nie wpadł na debilny pomysł płacenia 60 czy iluś tam tysięcy złotych za jeden mecz.
Gramy dalej u siebie, na złość, a oni niech czerpią zyski z dwóch koncertów na rok. Nikogo poza Wisłą w Krakowie nie stać na wynajem tej hali. Może poza hokeistami Cracovii ale na pewno będą grać dalej u siebie, poza tym skoro tak SKRA pojebała grę w Atlas Arenie, której budżet przewyższa z pewnością ten Wisły i Pasów to można być spokojnym o grę dalej przy Reymonta. Naszym zadaniem jest dołożenie cegiełki by hala w Czyżynach pogrążyła się jeszcze bardziej. Tylko wtedy Majchrowski dostanie po pysku od mieszkańców, a budowa hali Wisły w końcu ruszy. Gramy na Reymonta, choćby był mecz o mistrzostwo świata pomiędzy Wisłą a Hiszpanią a ludzie waliliby drzwiami i oknami. Jeśli chociaż raz ulegniemy presji to nie wygramy wojny. Majchrowski i jego kompani sądzą że frajerów znalezli, których będą doić. Głupia Wisła przyjdzie i płacić będzie. Tylko niech potem urzędnicy nie płaczą bo już teraz tłumaczy się tumanom że hala w Czyżynach żadnej Krakowskiej drużynie nie posłuży. A jeśli chcą by odbywały się tam tylko koncerty, targowiska z owocami itp to trzeba byłoby postawić blaszaka o powierzchni 20 tyś m2 a nie halę i mieć czelność nazywać ją "sportową".