Wyświetl pojedynczy post
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43639
Stary 15.02.2011, 09:20
jeżeli już porównujecie Christova do Genkova to weźcie również pod uwagę fakt, że Genkov przychodzi do nas jako ten zawodnik niezbędny w Maaskantowskim ustawieniu, że tak powiem. On mimo wszystko będzie musiał grać bo nie będzie alternatywy dla niego... dlatego dostanie większy kredyt zaufania, na który w Rosji nie mógł liczyć, dlatego to paradoksalnie może być jego największym sprzymierzeńcem.... natomiast jeżeli chodzi o Christova to on nie jest takim typem zawodnika co Genkov czy choćby Brożek... on miał żyć tylko i wyłącznie z podań, nie potrafił sam sobie wypracować sytuacji, walka w powietrzu czy utrzymywanie się przy piłce także kulało u niego... zresztą każdy kto miał rywalizować z Brożkiem odpadał w przedbiegach, bo Polak nawet jak był w słabszej formie to i tak brał ciężar gry na siebie i sam czasami stwarzał sobie sytuacje strzeleckie.... dlatego Christov nie miał szans w rywalizacji z nim zwłaszcza, że był bez formy...
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując