aNouc napisał(a):

przecież tam przychodzi od 60 do 90 tyś osób i raczej nie każdy zarabia kilka tyś euro
no wiec skąd pieniądze bierze reszta z 80 tyś osób na tak drogie bilety / karnety na FCB? tam przychodzą takie same osoby jak u nas, są bezrobotni, są dzieci, sa kobiety, są cięzko pracujący za ochłapy , śpią, piją , nie są odmieńcami, a skoro oni sobie radzą z uzbieraniem pieniędzy to i Wy też sobie poradzicie ) czasu do wolnej sprzedaży karnetów pozostało mnóstwo..
|
Skoro przychodzą tacy ludzie jak u nas to czemu oglądając Primera Division widzę stado murzynów i chinoli robiących zdjęcia z cyfrówki. Ruch kibicowski już tam dawno nie istnieje, no chyba że mówimy o tych 300 osobach za jedną z bramek, które są praktycznie niesłyszalne. Wysokie ceny biletów mogą sprawić że u nas będzie tak samo. Przykładem są chociażby kluby z Londynu. Tam gdzie jest wielka kasa, drogie bilety i mnóstwo sukcesów najczęściej nie ma atmosfery na trybunach, nie mówiąc już o sytuacji na mieście.
Już to widzę że 10-12 latek zapieprza z ulotkami żeby mieć na karnet. Klub powinien zachęcać młodych, dawać zniżki nawet do 18 roku życia(karnet za 100zł dla młodzieży byłby dobrym rozwiązaniem). Kiedyś te osoby będą zarabiać i stać ich będzie na droższe karnety a przynajmniej będzie je miał kto kupić. Młodzież to przyszłość ABG i niektórzy o tym zapominają zaślepieni perspektywą sukcesów.