Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2344
Stary 14.02.2011, 17:30
Jak dokładnie było to wiedzą tylko osoby tym bezpośrednio zainteresowane, czyli Jóźwiak, Miklas, Skorża, Kosmala i reszta zarządu. Kosmala jako człowiek ITI na pewno trzyma obecnie pieczę nad kasą jaka idzie na transfery i sądzę, że mimo tych różnych wypowiedzi w mediach nie ma kasy na transfery gotówkowe. Wisła też to przerabiała kilka razy w ostatnich lata, serial pt. wieczne testowanie, a później sprowadzanie szrotu. My przerabialiśmy to za Trzeciaka, kiedy za mając pustą kasę próbował coś wyrzeźbić. Dlatego nie ma sensu traktować tych wszystkich deklaracji Jóźwiaka i Miklasa na poważnie, bo wątpię, aby nie były one wcześniej ustalone z "górą".

Najlepiej tą "wolną rękę" Jóźwiaka pokazuje szukanie stopera. Najpierw były zapytania o zawodników kosztujących do 0,5 mln euro, jak się okazało, że nie będzie za dużo kasy na ten zakup to skierował wzrok na zawodników, którym kontrakt kończy się w ciągu kilku miesięcy, ale mimo wszystko coś będą kosztowali (to coś to 100-200 tys. euro). Najpierw był Kelhar, którego testowano na Cyprze. Spodobał się Skorży, ale okazało się, że trzeba za niego zapłacić. Szukano dalej głównie wśród bezrobotnych, bądź zawodników gdzie trzeba zapłacić tylko menadżerowi tj. testowany Drpic, czy Owusu. Okazało się jednak w tym czasie, że Kelhar może rozwiązać kontrakt ze swoim klubem i postanowiono zatrudnić właśnie jego. Nie dlatego że był najlepszy, a wyłącznie ze względu na to, że był za darmo.

Nie żebym jakoś szczególnie bronił Jóźwiaka, który moim zdaniem nie nadaje się na to stanowisko i robi (musi robić) sobie z gęby cholewę, ale
Odpowiedz cytując