|
Jóźwiak w tej całej układance jest tylko pionkiem i nie ponosi całkowitej odpowiedzialności za nieudolność polityki transferowej. KP Legia to część koncernu ITI działająca jak korporacja i jeśli już są podejmowane jakieś ruchy to są one bardziej zdecydowane. Co najwyżej może dojść do przesunięcia Jóźwiaka do roli scouta, czyli powrót do wcześniej zajmowanego stanowiska.
Poza tym nikt nie ma wątpliwości, że nie ma odgórnej zgody na transfery (zarząd - Walter i s-ka), a chodzi o to, aby w tym roku kalendarzowym finanse się zbilansowały, aby w 2012 roku Legia mogła wypuścić obligacje na 20 mln zł. Także nic nie dzieje się tu bez przyczyny.
|