Cytat:
|
Stracona bramka to jednak w pewnej części właśnie jego wina. Gdyby był remis do samego końca i przegralibyśmy mecz przez tego babola to pół forum chciałoby gościa powiesić.
|
Że co ? Jaja sobie robisz tak ?
W pierwszej kolejności jeśli ktoś jest winny straty bramki to Jirsak który nie udolnie wyprowadzał piłkę. W drugiej kolejności Chavez z Bunozą którzy mogli przerwać akcję, nawet faulem, następnie winiłbym Cikosza który zamiast wracać sprintem pod bramkę to sobie szedł.
Piłką trafiła do piłkarza BATE który był sam na sam z naszym GK, nasz bramkarz zrobił wszystko co trzeba, wyszedł skrócił kąt, wybronił strzał z kilku metrów. Wszystko idealnie, że nie załapał piłki, trudno z takiej odległości czas na reakcje jest naprawę nie wielki.. Na końcu Chavez dał się uprzedzić napastnikowi. Obwinianie go golem jest już skrajną przesadą na granicy chamstwa. Podstawą w takich sytuacjach jest właśnie skrócić kąt i nie dać sobie wcisnąć gola po krótkim rogu.
Jeśli już gdzieś popełnił błąd to w sytuacji gdzie po rzucie wolnym powinien wypiąstkować piłkę zamiast łapać. Trzeba podkreślić ze piłka bita z rzutu wolnego bardzo dobrze. Wiem że to jest bagatelizowane przez kibiców, teraz te piłki robią takie dziwne czego doświadczyłem bo kolega na orliku przyniósł piłkę Jabulani i z perspektywy bramkarza to ta piłką leci tak że nie jesteś wstanie przewidzieć tego czy w ostatniej fazie nie zmieni kierunku lotu. Nie mówię że akurat w tym przypadku miało to miejsce jednak generalnie trzeba być teraz bardziej wyrozumiałym dla bramkarzy.
Niektórzy to by chyba chcieli mieć w bramce Buffona albo Casillasa, choć pewnie też bym wam nie pasował bo ten pierwszy nie dawno wpuścił dwa gole przy którym mógł zachować się lepiej a Iker wczoraj zarobił czerwoną.