wolfy napisał(a):

Wow. Z minuty na minutę.
Bez przesady. Kilka-kilkanaście lat temu może tak, ale teraz, kiedy poziom rodzimych piłkarzy sięgnął dna?
Na chwilę obecną Frankowski to pewniejsza firma niż Genkov, o reszcie naszych napastników nie wspominając. Smutno wygląda takie szukanie na siłę pociechy - trzeba być przygotowanym na to, że Jagiellonia za darmo mistrzostwa nie "odda".
|
To ona zdobyła w poprzednim sezonie mistrza, że mogła go "oddać"

. Bez Grosickiego Jaga traci na wartości co najmniej 30% wartości. My możemy jedynie żałować Clebera, bo Brożki nie byli Ci sami co 2-3 lata temu. Pisanie, że strata Piotra Brożka jest dotkliwa uważam za śmieszne bowiem gość ani razu nie zaczynał meczu w pierwszej 11 odkąd Maskaant prowadził zespół. Brożek odszedł u chwała mu za to, bo jego czas się skończył i pora na nowych. Moim zdaniem w kwietniu lub na przełomie kwietnia/maja będzie wiadomo kto zdobył mistrza. Pewien jestem, że nie będzie to zespół Jagiellonii Białystok.