do czego doszło z polską piłką , że zadowoleni jesteśmy z rezultatu z Bate Borysów. Matko jedyna, to w dobrą mapę trzeba popatrzeć, by to miasto znaleźć , gdzieś na Białorusi pod krwawym Łukaszenką.
A my Ameryka Europy

A pomruki zadowolenia wydajemy (z całym szacunkiem do Bate), jakbyśmy Barcy kota popędzili.
ehhh....