Wyświetl pojedynczy post
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#534
Stary 13.02.2011, 16:57
sawko napisał(a):Wyświetl post
Ja mam problem taki, że mam córke lat 11 a ona nie chce słyszec o jakims sektorze rodzinnym, tylko chce siedziec tam jak ona to mówi tam gdzie sie skacze, krzyczy i klaszcze i tu mam zonka bo zeby przedłuzyc karnet na sektor G musze dodatkowo kupic dla niej karnet ulgowy co znowu mi nie odpowiada, a druga sprawa jest taka ze jak pójdę ostatecznie na sektor rodzinny to za 1,5 roku skonczy córka 13 lat i co? gdzie kupie karnet wszystkie do młyna beda wysprzedane i najlepsze miejscówki na innych sektorach też, powinni to jakos inaczej rozwiązac przecież moze byc tak hipotetycznie ze kiedys bedą wszystkie karnety wysprzedane na cały stadion i ktos kto bedzie sie chcial przenies z sektora rodzinnego jak mu pociechy wyrosną gdzie indziej to gdzie sie przeniesie? bedzie dalej okupował sektor rodzinny?

Ów problem rozwiążesz Ty sam, i albo tam pójdziesz albo nie. Klub nie robi pod górkę, ich rolą było wydzielenie sektora rodzinnego i wywiązali się z tego. I tak samo nie nakazują Ci iść na sektor rodzinny. Pójdziesz gdzie będziesz uważał za słuszne.A co kto dalej zrobi to jego indywidualna sprawa. Zmierzam do tego że z tego typu "problemami" boryka się co drugi kibic, ale winę za to nie ponosi klub, dlatego nie widzę potrzeby pisania o tym.
Bo to tak jakbym napisał "mam problem, poszedłbym na mecz ale mam nogę w gipsie", a to wina klubu że mam nogę w gipsie ? , "kupiłbym karnet na sektor rodzinny, ale przecież córa mi podrośnie i mogę nie mieć możliwości zmiany sektora", a to klubu wina że człowiek się starzeje? czy "poszedłbym z kimś na dany sektor ale nie mogę bo muszę kupić tej osobie wejściówkę" , no niestety, każdy kibic udający się na mecz musi zapłacić
takich problemów nie da się po prostu rozwiązać, chyba że cały stadion będzie przeznaczony na jeden duży sektor rodzinny co przecież brzmi komicznie, ewentualnie zlikwidują sektor rodzinny, przez co znów będzie oburzenie że matka z dzieckiem nie ma gdzie usiąść - i taka opcja też jest nierealna, a więc problem nie nakładany jest przez klub ( i pisząc "
Cytat:
mam córke lat 11 a ona nie chce słyszec o jakims sektorze rodzinnym
" dajesz do zrozumienia jakby klub Cie szantazował i zmuszał do kupna karnetu na sektor rodzinny, nie chcesz nie kupujesz, jest 18 tyś miejsc, kilka sektorów, do wyboru do koloru

John1906 napisał(a):Wyświetl post
Właśnie też mi się zdaje, że część osób nie kupi karnetów, z powodu tego, że nie można go komuś przekazać w razie gdy samemu nie można iść na mecz. Mecze są w różne dni i nie można z góry przewidzieć, że będziesz mógł być na każdym. Są sytuacje losowe, praca, studia, więc opcja przekazywania była bardzo dobra.
Gdzieś się przewinęło że jest taka możliwość tylko przed meczem trzeba zadzwonić do klubu, bla bla bla.
Czy jakoś tak..
Ostatnio edytowane przez aNouc : 13.02.2011 o godz. 17:07.
Odpowiedz cytując