|
Średnia cena za mecz na narożniku to jakieś 31 złotych. Według mnie ok.
Co mnie wkurza to fakt, że jako stary karnetowiec nie mam żadnej zniżki, za to Aldona z Pedagogicznej, która rok temu przyjechała do Krakowa z Mysich Kiszek ma. Po prostu czad. No ale stary karnetowiec i tak kupi. I niestety tu klub ma rację, bo jakie jest wyjście? Na złość mamie odmrożę sobie uszy?
W czwartek podjechałem na Reymonta i niestety pocałowałem klamkę, bo nie można płacić kartą. Europa!
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|