WiślakMyślenice napisał(a):

|
U nas w tamtym sezonie też była dobra obrona (Głowacki, Marcelo), a jakoś to Jopowi nie przeszkodziło w utopieniu mistrza Polski. Taki w Arsenalu jest Squilaci. Kontuzji doznał Vaermalen i za każdym razem gdy Squilaci jest przy piłce czuje to samo, co za Jopa we Wiśle. Wyobrażasz sobie tą obronę w dwumeczu z Barceloną w LM? Ja nie. Oby blamażu nie było.
|
Musze Cie zmartwic bo wczoraj nie gral Squillaci i w srode tez nie zagra wiec nie ma obawy o samobuj z jego strony (teraz to Squillaci jest najsłabszym punktem druzyny). Arsenal z Barcelona wystapi takim składem jak wczorajc (mozliwe, ze zagra juz Samir Nasri):
Szczesny
Eboue,
Djorou, Koscielny, Clichy
Wilshere, Song
Walcott, Fabregas, Nasri / Arshavin
van Persie
Obrona z Koscielnym i Djorou gra bardzo dobrze (z Newcastle to był wypadek przy pracy), w styczniu straciła tylko 1 gola w Premier League. W koncu z Barcelona zagra podstawowy skład, ktory spisuje sie bardzo dobrze a nie tak jak rok temu gruba rezerwa. Kanonierzy sa w tym sezonie lepszym zespolem i sa jedna z niewielu druzyn, ktore z Barcelona maja szanse wygrac. Chociaz najwazniejsza jest Premier League to wierze, ze w LM tez uda sie osiagnac sukces.
Skynet napisał(a):

|
Boję się tylko że DJ okaże się zbyt mało zwrotny na "skrzatów" z Barcelony
|
O Djorou to akurat jestem spokojny bo on sobie na pewno poradzi, gorzej z prawa strona bo tam zamiast pewnego Sagny (pauza za czerwona kartke) zagra Eboue i to bedzie najsłabsza strona Arsenalu.