Wywiad z Mirkiem Szymkowiakiem ; )
http://www.weszlo.com/news/6307
Więc jak to się stało?
- Byliśmy akurat z Wisłą na obozie w Turcji. Mieszkałem w pokoju z Maćkiem Stolarczykiem. Spaliśmy akurat po treningu i nagle dostałem telefon, że zostałem sprzedany do Trabzonsporu.
Rozumiem, że nie było zachwytów?
- Cały czas prawie spałem. Powiedziałem tylko: "dobra, dobra" i położyłem się dalej. Doszło do mnie dopiero, gdy zadzwonili po raz drugi, informując, że samolot do Trabzonu już czeka. Co było później, wie już tylko mój menedżer. Trzy dni rozmawialiśmy o kontrakcie, tak nie chciałem tam zostać.