|
Ale to jest naprawdę przezabawne. Przegrywamy na wcześniejszym zgrupowaniu z drużynami, które były znacznie dalej w przygotowaniach, niż my. Lament, płacz, transfery ch****, Maaskant odejdź, Basałaj wyp***.
Na drugim zgrupowaniu gramy co prawda z drużyną już przygotowaną do sezonu, ale też oni grają za kilka dni arcyważny mecz i zapewne się oszczędzają. Ale i tak już jest wspaniale, fantastycznie, Melikson drugim Szymkowiakiem, Pereiko geniuszem...
A ja zawsze będę powtarzał- ani ten, ani wcześniejsze sparingi NIC nie znaczą. Wszystko zweryfikuje liga.
|