|
Ja myślę, że nie cena będzie wskaźnikiem ile zostanie wykupionych karnetów w najbliższym czasie (przyszły sezon). Wiadomo, że jak są wyniki to od razu chętnych jest więcej. Myślę, że jakby Wisła grała taką piłkę jak za dawnych lat, to nikt by nie płakał, że karnet drogi tylko koczowałby pod stadionem, żeby sobie kolejkę po karnet zająć.
|