|
Zachowanie Majchrowskiego i wielu innych polityków zresztą też, jaskrawo pokazuje dlaczego kibice nie tylko powinni, ale wręcz muszą aktywnie angażować się w politykę. Klub tak samo. To jest po prostu wymóg dzisiejszych czasów, tak trzeba.
Płacimy teraz za jakiś chory dogmat, powielany zresztą od lat przez różnej maści wiślackich działaczy niestety myślących kategoriami PRL-u, że klub nie powinien mieszać się w politykę, uczestniczyć w wyborczych negocjacjach, targować się, popierać kogoś konkretnego. W ten sposób myśleć nie wolno. W kwestii stadionu taka postawa wygrała też w sekcji piłkarskiej, owocując zerowym nadzorem nad inwestycją, brakiem zaangażowania klubu w realizowanie projektu.
Nie potrafiliśmy wprowadzić do władz miasta "swoich przedstawicieli", nie umieliśmy nawet dać odpowiedniego wsparcia Dariuszowi Olszówce, to teraz mamy gigantyczny problem.
Kibice i klub muszą zmienić swoje myślenie i podejście, bo inaczej zawsze będą bici po głowie przez polityków, którzy nikomu łaski nie robią działając na rzecz rozwoju sportu i kultury fizycznej w całym Krakowie. .
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.02.2011 o godz. 20:48.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|