|
Wszystkie niusy w internecie sa w tym samym tonie "nakazał" bez zadnego cytatu pisma. Jak w najlepszym PRL-u, ten "nius" nie sklada sie z tresci lecz w calosci z opinii, gdzie ktos nazywa "nakazem" cos czego tresci nie chce ujawnic. Tam rownie dobrze moze byc nakaz, prosba, sugestia jak i zwykla informacja ze taki wyjazd jest i kto chce pojedzie.
I o to tutaj chodzi, o wyleiminoiwanie z tego tematu gamoni ktorzy nie odrozniaja informacji od komentarza.
Jak wyglada informacja mozesz zobaczyc w moim ostatnim linku odnosnie Szwecji i propozycji sojusz z Polska. Jak wyglada komentarz widzisz codziennie na onecie czy wyborczej. Kto tego nie rozroznia pozwala aby inni mysleli za niego, tym samym stajac sie wtornym analfabeta i polinteligentem. Taki czlowiek i jego posty nie wniosa nic interesujacego do dyskusji w tym temacie.
|