Gwiaździsty napisał(a):

|
Z pisma Sowy wcale tak nie wynika:
|
No jak nie?
Marek Sowa napisał(a):
|
Istotą rzeczy jest to, że nie ma takiej procedury, jak „przeniesienie” dofinansowania. Jeśli umowa – niezależnie z jakich powodów – nie może być realizowana, samorząd województwa po prostu nie może przekazać pieniędzy. Pozostają one w puli środków do podziału i mogą wesprzeć inne projekty. Nie muszę tłumaczyć, że takich oczekiwań jest bardzo dużo, a kwota 33 milionów złotych nie jest bagatelna.
|
Gwiaździsty napisał(a):

|
Może przeznaczyć na inne projekty, niekoniecznie Halę Majchrowskiego.
|
Tak, w tym fragmencie masz rację. Przy czym wciąż tym innym projektem nie może być hala Wisły, bo miasto z niego rezygnuje. Urząd Marszałkowski nie realizuje projektów, tylko przyznaje dofinansowanie beneficjentom, którzy przedstawią projekt.
Teoretycznie, jedyną szansą byłoby "znalezienie" przez nas 50% środków na halę, czyli co najmniej 25 mln zł i błyskawiczne przejęcie środków unijnych. Co samo w sobie jest już fikcją, nie mówiąc o takich szczegółach jak to, że ta działka nie jest już chyba nasza...
Możemy też zrobić Majchrowi na złość i namawiać Sowę, by wsparł inne projekty, nie związane ze sportem.