dj_ibutti napisał(a):

Od dnia zwycięstwa projektu Lameli w konkursie na halę T.S. zastanawiała mnie jedna rzecz. Jak to jest, że dwie duże inwestycje ZISu wygrywa to samo studio. Czy aby na pewno nie było lepszych projektów? Moim zdaniem były. Potem dowiedziałem się z innego źródła, że przetargi na wykonanie instalacji na większości projektów ZIS/ZIKiT wygrywa ta sama firma i mowa tu zarówno o Rynku, MKS, jak i wielu innych inwestycjach.
No, ale cóż zrobić przyjąłem to za zbieg okoliczności. Może faktycznie są to najlepsze rozwiązania.
Teraz czytam, że konkurs ogłoszono już po złożeniu przez Majchrowskiego wniosku o przesunięcie funduszy na Halę Miejską. Co to oznacza w praktyce? Że Majchrowski dobrze wiedział, że projekt nigdy nie zostanie zrealizowany, bo bez dotacji z UE nie ma na to szans. Wiedział też, że wystarczy zaszachować Marszałka i pieniądze na Halę Miejską dostanie. Wiedział też, że cały konkurs na halę jest picem wyborczym (potwierdza to fakt, że na spotkaniu opłatkowym paplał o funduszach na halę Wisły, chociaż już dobrze wiedział co się święci), a przyznane w nim nagrody są tak na prawdę marnowaniem pieniędzy publicznych. Ponadto miasto otrzymało od I teraz trochę political fiction: Jaki z tego wniosek? Estudio L. startuje w konkursie (mając dobre układy z ZISem - musieli je mieć skoro współpracowali przy realizacji MKS), wygrywa, dostaje pieniądze. Ich projekt jest mocno niedopracowany pod względem funkcjonalnym, nie spełnia niektórych wymogów (% roślinności). Nie dbali o to, bo wiedzieli że projekt nie zostanie zrealizowany. Ba! Nawet nie dojdzie do fazy projektowania projektu wykonawczego, a kasę zgarnęli. Podzielili się więc z kim trzeba i gotowe...
.
|
Nie mieszałabym w to Lameli.
Co do sprytnych poczynań Majchrowskiego to masz rację. Wśród architektów od początku krążyły głosy, że konkurs jest sobie a muzom - i traktowali go raczej prestiżowo.
Wracając do Lameli - to duże, poważne, hiszpańskie biuro.
Pieniądze jakie dostali jako nagrodę za wygranie konkursu ( nie pamiętam ile tego było 20-25 tys. zł ? ) - podejrzewam, że zaledwie pokrywają koszty powstania koncepcji a być może nawet i to nie.
Biura na nagrodach z konkursu nie zarabiają - dopiero na projektach realizacyjnych.
Dla nich to jeszcze jedna koncepcja do portfolio - z adnotacją, że są zwycięzcami konkursu.