Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5725
Stary 09.02.2011, 23:28
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Matko Boska. Mowilem w kontekscie EURO2012, gdzie w grupie bedziemy mieli 2 potegi swiatowe, do ktorych Norwegom "troche" brakuje(i to delikatnie mowiac). Po drugie, ty chyba widzisz roznice miedzy turniejem(typu MS i ME), a meczami towarzyskimi czy eliminacjami do danej imprezy? Przeciez to zupelnie inna bajka. Rozumiem, ze jestes zakochany w Smudzie, ale troche zdrowego rozsadku...gdzie Norwegia, a gdzie Hiszpania, Niemcy, Wlochy, Anglia czy Francja? Nie przypominam sobie znaczacych sukcesow naszych dzisiejszych rywali w ostatnich wielkich imprezach(nie grali ani na EURO2008, ani na MS2010).
Gra się tak, jak pozwala przeciwnik. Norwegia aktualnie prezentuje taki poziom gry defensywnej, że nawet Francuzi czy Włosi mogą im tego pozazdrościć. A jeśli wygrają z Danią w marcu, to już jedną nogą będą w Polsce i Ukrainie w 2012 roku - z racji takiej, iż będziemy losowani z pierwszego koszyka, Norwegowie są dla nas realnym przeciwnikiem w kontekście tego turnieju.

To chyba Twoje uwielbienie dla Smudy musi być duże, jeśli wierzysz w to, że w obecnym stanie naszej piłki jest szansa, aby on (czy ktokolwiek inny) w ciągu roku wyciągnął nas do poziomu Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Anglii czy Francji tak, żebyśmy byli dla nich równorzędnym rywalem?

Nie, cuda się zdarzają bardzo rzadko, my mamy powalczyć z numerami 3 i 4 w naszej grupie o wyjście z niej, czyli drużynami klasy właśnie Norwegii, Serbii, Chorwacji, Turcji, Szwecji, Danii, Grecji, Portugalii, Rosji czy Czarnogóry, bo Czarnogórcy też są blisko wywalczenia awansu już w niedługiej przyszłości. To są nasi potencjali rywale z którymi możemy powalczyć, chyba nikt o zdrowym rozumie nie oczekuje od naszych aktualnych reprezentantów pokonywania na mistrzostwach w fazie pucharowej Hiszpanii, Holandii, czy Niemiec. Oczywiście na fali atmosfery mistrzostw, szalonego dopingu na trybunach, przy naszym dobrym przygotowaniu szczególnie fizycznym do turnieju jest to w jakimś tam stopniu możliwe, ale bez przesady...Fakty są takie, że bez dobrego losowania jesteśmy na starcie skazani na pożarcie / cud (niepotrzebne skreślić).

A jeśli chodzi o mecze o punkty, to na razie Norwegowie mają komplet zwycięstw, w tym 1:0 z Portugalią, która nomen omen też nie mogła się nijak przebić przez ich mur w defensywie.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 09.02.2011 o godz. 23:30.
Odpowiedz cytując