Sami napisał(a):

|
Jak ci żal wydać 200zł na Wisłę to nie przychodź w ogóle. Ja jeżdżę po 150km na mecz pociągiem i nie żałuję ani złotówki, a kasę ciułam w przerwach między rundami i też się uczę. Choćby te karnety były i po 1000 to i tak przyjadę, kupię i zrobię wszystko żeby być na trybunach, bo to jest tak niesamowite uczucie, którego nie potrafię doświadczyć w żadnym innym miejscu.
|
Pieknie napisane. Mobilizujcie sie